Wyspa Sobieszewska – pierwszy dzień jesieni

Jak na pierwszy dzień jesieni przystało pogoda była iście zaskakująca. Od słońca, przez zrywu silnego wiatru po deszcz. Wybraliśmy się z Pawłem na spacer do Sobieszewa, a skończyliśmy go w Świbnie, gdzie sprawdzaliśmy poziom Wisły. Niestety żadnych odkryć archeologicznych nie dokonaliśmy – stan wody w normie, jakby ta część rzeki, która przepływa przez Warszawę w ogóle nie miała wpływu na jej dolny bieg. Kilka jesiennych klimatów na zdjęciach. Jedno jest pewne – czas wyjąć ciepłe buty z szafy!