FLAPJACK

Po długiej przerwie zagrali w Gdańsku muzycy Flapjacka. Nie skłamię, jeśli napiszę, że czułam się jak pare dobrych lat temu na ich koncercie. Ta sama energia, ta sama dawka świetnej muzyki + dawno niewidziani znajomi – to wszystko złożyło się na przesympatycznie spędzony wieczór, który zakończyliśmy, gdzież by indziej, w Stacji DeLuxe. Jedynym mankamentem było oświetlenie sceny [o zgrozo!] – jak powiedział mi następnego dnia wokalista – Guzik – „koncert w mroku” 🙂
















Reklamy