Myslovitz

Od koncertu trochę czasu już minęło, no, ale wstawiam kilka zdjęć, żeby później, przeglądając bloga, przypomnieć sobie, że byłam na ich koncercie 🙂





BTW – przez półtora z trzech numerów podczas których można było focić, myslovitz zrobił nam niezły numer – grał prawie w ciemności :]

Reklamy