Charaton złodzieju.

Nie trawię, kiedy jakiś półgłówek, bo inaczej takiego człowieka nie można określić, myśli, że skoro zdjęcie jest pokazane na jakiejś stronie w necie to można je sobie zapisać na dysk i wykorzystywać na prawo i lewo. Stało się tak już po raz któryś z moim zdjęciem, tym razem jednak ściągnięta jest fota z bloga, pstryknięta ot tak se, a nie jakieś komercyjne zdjęcie. Zatem dzisiaj rano zostałam zarzucona mailami i informacjami na facebooku i gg, że ktoś rozpowszechnia moje zdjęcie, uwaga! – na demotywatorach… To już jest szczyt! Jakiś Charaton wlazł sobie na bloga, ukradł fotkę, po czym zamieścił ją na tym pożal się boże portalu, gdzie, z całym dla niego szacunkiem, ale nie chcę oglądać moich zdjęć, jakiekolwiek by one nie były. Portal oczywiście nie ponosi odpowiedzialności za zamieszczane przez użytkowników zdjęcia, zatem jestem ciekawa czy, po mojej interwencji u admina, w ogóle je usuną.

edit godz. 16.01 – dostałam maila od „wielkiego demotywatora” o treści:
„Witam,
Usunięte.
Wielki Demotywator
…zawsze ma rację.”

no i po sprawie, tyle, że niesmak pozostaje.

no i dowód – proszę nie powielać :]

1258191482_by_charaton_500

przypominam też, że wszystkie publikowane na www.ania1410.wordpress.com zdjęcia, są mojego autorstwa, i jakiekolwiek ich wykorzystywanie bez mojej zgody czy zezwolenia jest nielegalne i podlega przepisom prawa autorskiego.

Advertisements