moje pierwsze foty z Weltaflex

Za namową Archiego w końcu włożyłam film do Weltaflex i poszliśmy na spacer po porcie. Foty wyszły – nieostre (moja wina rzecz jasna) i ciemne (również moja wina). Archie poskanował klisze, za co bardzo dziękuję. Poniżej 4 foty. Tymczasem w aparacie jest kolejna klisza i naprawde oszczędzam klatki, i ostrze i doswietlam (mam nadzieję, że tym razem prawidlowo) 🙂

sredni1
sredni2
sredni3
sredni4

Advertisements