2 grudzień 2008

praca w domu ma te plusy, że cholerny remont u sąsiada kompletnie ją wyklucza !!! wiercenie i walenie młotkiem do późnych godzin wieczornych, bieganie po schodach z gruzem, krzyki i inne męczące zachowania potęgują moje lenistwo 🙂 ale dzisiaj wzięłam się do pracy na dobre – jest to trochę trudne, pracując na laptopie, ale niestety monitor zaliczył error i jakieś dwa tygodnie muszę czekać na wieść czy go naprawią, czy dostanę nowy /fuksem zepsuł się teraz, bo w lutym wygasa jego 3letnia gwarancja, a szkoda by było, bo to zajebisty monitor jest-był/

aha – czy ktoś mi powie jak wstawić na wordpressa tabelkę z last.fm ? bo jestem upośledzona technicznie i nie mam zielonego pojęcia 😦 poratujcie mnie …

wyszłam na balkon, chciałam zapalić, ale to co się na nim dzieje to jest jakaś masakra. efekt – rzucam palenie na okres zimowo – deszczowy. definitywnie!!! cofnęłam się więc do pokoju po aparat, cyknęłam dwa zdjęcia i siedzę przy kompie, ubrana w kamizelkę puchową, wielkie skarpety, które normalnie służą do odziewania stóp podczas uprawiania sportów zimowych ‚zjazdowych’ 🙂 i mam ochotę przytulić się do kaloryfera 🙂

ulica zapłakana

1
2
3
4

edit 3 grudzień 2008
Pat zwróciła mi uwagę, że zdjęcia są strasznie ciemne – to wina laptopa, miałam źle skalibrowany monitor i stąd to ‚coś’ – generalnie praca ze zdjęciami na laptopie to masakra :] ale nie chce mi się już ich zmieniać :]

i tylko muzyka mnie rozgrzewa

Advertisements