Jarmark Dominikański

proszę sobie kliknąć na fotę… – to jest to coś mikrusiego u góry – otworzy się duża fotka 🙂 ładuję się dosłownie chwilkę 😉

kto zgadnie co jest łącznikiem między fotami ? 🙂

na Jarmarku dominikańskim fajnie jest 🙂
trzeba to będzie powtórzyć – szczególnie te fotele masujące mmmmmm cudowne !!

kilka fotek też u Pat – http://nikittta.blogspot.com/

najlepsza była baba w lodziarni MIŚ – pytam co za smak mają lody o nazwie deser angielski – a ona – to trzeba spróbować i parsknęła śmiechem – zobaczyła troje ludzi z aparatami i szukała poklasku, posiłkując się czymś w rodzaju marnych żarcików okolicznościowych, czym mnie wkurwiła do tego stopnia, że właśnie gałkę loda deser angielski kupiłam – smak to miało jak ch** wie co – miałam nadzieję, że to smak sernika, ale tych lodów już nawet w Brzeźnie nie ma – a szkoda, bo pyszne były

genialne te moje zdania złożone są 🙂

generalnie w tym roku jakoś biednie na jarmarku – tzn na targu staroci co zawsze był mega ciekawy – teraz jakoś wszędzie te ciuchy spod łodzi, marne podróby wszelkiej maści torebek i butów, pasy „wyszczuplające” i korale za 5zł

osobiście zakupiłam jedynie dwa kotki z drewna – ręcznie malowane – jeden czarny, drugi niebieski i chyba przejadę się kupić jeszcze parę takich maleństw, bo ładnie wyglądają na biurku 😀

a dzisiaj trafiłam na to

Reklamy