lepiej nie całuj gołębi !

W ten piękny i zimny jak cola z lodówki dzień, wybrałyśmy się z Dobi do centruma, centrum omijając i schodząc poza nie. Po drodze napotkałyśmy martwego łabędzia z odgryzioną głową.. w czynie społecznym popełniłam telefon na 112, zgłosiła się policja, co przełączyła mnie do straży pożarnej, by ta przełączyła mnie do straży miejskiej, a ta stwierdzając, że policja poszła na najmniejszej linii oporu przełączyła mnie do jakiegoś dziwnego czegoś, gdzie przyjęto zgłoszenie o martwym łabędziu bez głowy, natomiast musiałam dokładnie objaśnić miejsce w jakim się on znajduje i w razie zostawić własny nr telefonu by w razie czego służyć pomocą :]

zdjęcie lekko poglądowe, jak ów martwy zwierz wyglądał – nieostre – wiem 😀

31.jpg

później było jeszcze gorzej 🙂

12.jpg

no i Kaczyńscy chyba byli w pobliżu

21.jpg

i jacyś amisze chyba też zawitali

42.jpg

stare zakłady mięsne – miejsce kultowe

9.jpg

7.jpg

8.jpg

miejsce samobójczych zabaw nastolatków

10.jpg

po – DOBI – zna

51.jpg

6.jpg

121.jpg

to nie był jednak koniec zwierzęcej traumy, jakiej świadkiem stałyśmy się tego dnia – oto głodny gołąb, głód odcisnął się na jego szyi i dźwiga to chlebowe brzemię

111.jpg

a POtem przeżyłam POtworną mini manifestację.

13.jpg

14.jpg

każde słowo zaczynające się na litery PO było pisane właśnie tak jak zrobiłam to powyżej. nawiedzona była lekko ta manifestująca 🙂 ale odwagę obuwatelską POpieram 🙂

Reklamy