ku lepszemu ?

generalnie ciągle mnie nie ma – wędruję gdzieś myślami i na niczym nie potrafię się skupić. minione 3 miesiące były dla mnie swoistym ”zyciowo-prywatnym” koszmarem. dużo się zmieniło i niestety nic na lepsze (
powoli wracam do życia.
i znowu zaczynam zakopywać nogi w piasku i książki czytać..
tegoroczna premiera

 

a Marta wróciła z Hagi i opowiadała mi co i jak ;)

jeszcze jedno – dziękuję wszystkim, którzy pojawili się na pogrzebie Babci, to było dla mnie bardzo ważne.

Advertisements