zza pazuchy wyjęte …

jak mgła owiałeś
kawałek chleba masłem
nie zwracając uwagi
na zgubny cholesterol.
kawę wypiłes z górą
dwóch łyżeczek cukru
a potem bezczelnie
wpakowałeś się do
naszego łóżka
nie przynosząc mi
nawet herbaty.
– umyłeś zęby – zapytałam
a ty, bez słowa znowu
zanużyłeś się między moje uda

Advertisements