Szwecja. Åhus.
Ahus to małe, niezwykle malowniczo położone nad Bałtykiem miasteczko, które pogodą przypomina raczej Polskę niż Szwecję i gdzie produkują vódkę Absolut
Miejscami Ahus przypominał mi Gdańsk 0 – co prawda jedynie w okolicach kanału portowego, ale to, co odróżniało ten fragment miasta od Gdańska, to fakt, że po obu jego stronach znajdują się nie tylko przystanie dla yachtów i spichlerze, ale w większości jest to teren zamieszkały, i to przez miejscową, nazwijmy to prosperitę, bo są to tereny najdroższe w mieście (które są przy okazji droższe niż nieruchomości w centrum Gdańska).
W Polsce raczej nie spotykane (poza kuligami) - a u “wikingów” wręcz częste – piknik zimowy, nic tam, że jest -10 stopni, wieje tak, że plaży
niemalże nie ma, przecież mamy ochotę na grilla
Szwecja.Kristianstad.
Kilka listopadowych dni spędziłam w Szwecji. Jako, że odpoczywam troszkę od robienia zdjęć cyfrowo to rzadko wrzucam tu ostatnio jakieś foty. Ale zapowiadam, że już niedługo krótka fotorelacja z urlopu na Riwierze Francuskiej, oraz kilka zaległych ślubniaków. Totalny misz-masz jednym słowem
No to zimna (ale niezwykle urokliwa) Szwecja.











