o! wielka-noc!
kwiatkowo mam w domu. ach jak pięknie.
układanie kwiatów oczywiście w asyście…

Wesołych Świąt – u mnie było przed chwilą 5 osób w kuchni (brat zjechał z familią i nawet sam zasiadł do robienia sałatki)
o! zrobiłam mu foto
no, a wcześniej byliśmy na spacerze, po którym prawie dostałam srogi wpierdol od pseudo-kibiców Lechii, narżniętych idiotych, z których jeden był tak narąbany, że stwierdził, że skoro stoi sobie zaparkowany samochów z Gdyni, to trzeba za pomocą kopa nogą rozwalić, zniszczyć, uszkodzić lusterko tego samochodu. Zapomniawszy, że jestem z bratem i jego żona i ich małym synkiem, wydarłam się, jak na damę przystało: - ”TE KURWA CO ROBISZ DEBILU”, i nagle 3 bezmózgie kreatury stały koło mnie i bełkotały coś, przy czym jeden z nich był taki co to by mnie sromotnie w podbrzusze kopnął, ale oczywiście stałam twardo i spuszczałam na niego ciepły mocz słów, krótko mówiąc, że się niekulturalnie zachował… jeszcze chwila, a bym dostała tulipanem (bynajmniej nie kwiatuszkiem)… ale se poszli… jak mnie wkurwia takie zachowanie to nic nie powiem, banda jełopów i im wszystko wolno, bo kurwa ‘biała gwiazda, jazda jazda jazda’ – btw no zajebisty slogan szlachty z wrocławia
hahahaha
wesołych, ciepłych świąt i braku kretynów na waszych spacerowych drogach



