Sopot before the storm
Jeszcze zdążyłyśmy, zanim sztorm zaczął spacerować po Trójmieście.








Stella. W biegu cafe. Sopot

Polecamy sorbet truskawkowo-jabłkowy w W biegu cafe w Sopocie, kolo multikina. Pyszota.
Michał.
Michał prezentujący moją kawę. Michał dopijający moją kawę. Michał wracający z wycieczki do śmietnika, by wyrzucić opakowanie po mojej kawie.



ze Stellą w Stacji..
… jakiś miesiąc temu

naszła mnie refleksja..
… co do zajebistości mieszkania w 3mieście.
Jest to tak wyśmienicie zajebiste, że słów brak.
W sumie temat ten ostatnio poruszałam z przyjezdnym z Poznania Przemkiem.
Przyznał mi rację, rzecz jasna.
Siedziliśmy na słonecznej plaży.
Ot co.
3miasto jest zajebiste.
Bo ma morze – zajebistych ludzi












