Ania 1410 Grunwald

FOTOBLOG CODZIENNY

Barcelona – odsłona ostatnia

W pierwszych dniach pobytu w Barcelonie postawiliśmy na intensywne zwiedzanie, kilometry zrobione podczas spacerów po mieście zaowocowały u mnie ogromnymi odciskami, takimi, że każdy krok był jak wbijanie gwoździa w oko :) także ostatnie dni spędziliśmy raczej delektując się piękną pogodą i wybierając miejsca, gdzie można się trochę zrelaksować.

Szczególnie polecamy wybrać na wzniesienie Montjuïc, na które można dostać się kolejką linową. Podróż w dwie strony kosztuje 9 euro od osoby – i jest to jedna z tańszych atrakcji turystycznych w tym mieście, i wg mnie jedna z lepszych :) Ze wzniesienia roztacza się piękny widok na miasto i port. Znajduje się tam również Castell de Montjuïc, który otwarty jest dla zwiedzających nieodpłatnie i jest fajnym miejscem by odpocząć i napić się kawy. Naprawdę polecam.

Wybraliśmy się również do wioski olimpijskiej – była po drodze do Plaça d’Espanya, i mimo, że nikt nie polecał nam zawitać w to miejsce, to jest ono godne odwiedzenia – ładne widoczki i ciekawa architektura.




























25 Styczeń 2012 Posted by | barcelona, CANON 5D mkII, hiszpania, morze, wakacje | 1 komentarz

Barcelona – odsłona druga.

Wybrałam na urlop Barcelonę, bo wszyscy którzy odwiedzili to miasto byli nim zachwyceni. Ja mam mieszane uczucia. Miasto jest fajne, ładne, bardzo fajnie się je zwiedza, i nie da się w nim zgubić (pod warunkiem posiadania gpsa w telefonie, heheh), ale nie urzekło mnie aż tak bardzo. Może dlatego, że architektonicznie podobne jest do Marsylii w której byłam rok wcześniej, a może dlatego, że po tych wszystkich opowieściach spodziewałam się czegoś mocno spektakularnego? Wiem jedno – po dwóch miesiącach od powrotu wiem jedno – na pewno jeszcze kiedyś tam wrócę.

Kolejna odsłona – zdjęcia z ulic, atrakcji turystycznych i nasze ;) Największe wrażenie zrobił na mnie Park Guel – miejsce niezwykłe, spokojne, zupełnie inne niż całe miasto. Polecam po 100kroć!





















25 Styczeń 2012 Posted by | barcelona, CANON 5D mkII, hiszpania, wakacje | Dodaj komentarz

Barcelona – targ La Boqueria

Do Barcelony wybraliśmy się pod koniec listopada, na upragniony, aczkolwiek krótki urlop. Zawsze chciałam się tam wybrać, a, że miasto to leży na trasie ustalonego przeze mnie w 2010 roku planu urlopowego to nawet dobrze się złożyło :) (plan urlopowy - już tłumaczę – zakładał objechanie wybrzeża morza środziemnego aż po Portugalię i ocean – w zeszłym roku zaczęłam od lazurowego wybrzeża, do końca 2012 roku zamierzamy odwiedzić jeszcze Portugalię – tym razem jednak na dłużej i intensywniej). Trochę obawiałam się, że pogoda nam nie dopisze, ale już po wylądowaniu po godzinie 20stej przywitała nas temperatura około 20stu stopni, jeden dzień ćmił deszczyk, ale w pozostałe dni mieliśmy wyjątkowe szczęście do słońca i ciepła – na samą myśl o tej pogodzie, spoglądając na padający za oknem śnieg, robi się przyjemnie.

Na pierwszy rzut chcę pokazać zdjęcia z targu w centrum Barcelony. Mieszkaliśmy dwa kroki od tego miejsca i odwiedzaliśmy je codziennie, by napić się cudownych soków i chłonąć atmosferę tego miejsca, która była niezwykła. Targ urzeka ferią barw, gwarem, zapachami, które mnie uwodziły za każdym razem. Niesamowite miejsce – jak dla mnie numer jeden w Barcelonie.






















25 Styczeń 2012 Posted by | barcelona, CANON 5D mkII, hiszpania, wakacje, zagranica | Dodaj komentarz

   

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 381 other followers