skradzione zdjęcia z nazistami na amerykańskiej aukcji
Czytając dzisiejszą Wyborczą trafiłam na artykuł, które mnie szczególnie zainteresował:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5990316,Skradzione_zdjecia_z_nazistami_w_sieci.html
W związku z miejscem w którym mieszkam, i osobistą historią rodzinną jestem szczególnie wyczulona na tego typu pamiątki. Cieszę się, że zdjęcia sie odnalazły, ale też mam wrażenie, że ze względu na opieszałość polskiego wymiaru sprawiedliwości nigdy nie wrócą do miejsca, z którego zostały skradzione.
Dziennikarze Wyborczej próbowali kontaktować się z właścicielką strony the third reich depot (która notabene twierdzi, że z nazizmem nie ma nic wspólnego), jednak bezskutecznie – nie otrzymali odpowiedzi na wyslanego e-maila. Pozostaje mieć nadzieję, że chociaż część zdjęć (niektóre bowiem są już sprzedane) powróci do gliwickiego archiwum państwowego
a tu link do skradzionych zdjęć:
http://wyborcza.pl/5,75539,5990740.html







